Jak należy układać panele winylowe? O czym powinno się pamiętać?

Panele winylowe od dłuższego czasu cieszą się niesłabnącą popularnością. Trudno się temu dziwić – są łatwe w montażu, wytrzymałe, a bogactwo kolorów i wzorów sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. O czym jednak powinniśmy pamiętać, montując panele winylowe?

Dobry grunt to podstawa

Niezależnie od tego, czy zdecydowaliśmy się na panele łączone „na klik”, przyklejane w tradycyjny sposób lub na macie samoprzylepnej, zawsze po ich zakupie należy poddać je aklimatyzacji, czyli pozostawić na dobę w pomieszczeniu, w którym będą układane, w temperaturze 18-22 stopni. Przywiezione ze sklepu paczki z panelami układamy na równym podłożu, w suchym i czystym miejscu.

W następnym kroku powinniśmy dokładnie przyjrzeć się podłożu, na którym rozkładane będą panele winylowe. Wszystkie nierówności powinny zostać usunięte, a różnice poziomów czy uskoki – zniwelowane. Jeśli nasza podłoga jest bardzo krzywa, niezbędna stanie się wylewka samopoziomująca.

Panele winylowe, o czym warto pamiętać, można układać na już istniejącym podłożu (np. na płytkach, które już się znudziły). Wtedy zadanie jest nieco prostsze, bo wystarczy tylko dokładnie oczyścić podłoże z zabrudzeń i… zabrać się za robotę.

Tradycyjne klejenie

Najbardziej trwałym sposobem montowania paneli winylowych (z drugiej strony jednak najbardziej „brudzącym”) jest przyklejanie ich odpowiednim klejem do podłoża. Pierwszy rząd warto najpierw ułożyć na sucho, żeby sprawdzić, jak ostatecznie będzie wyglądała nasza podłoga i rozplanować kolejne rzędy.

W trakcie pracy niezbędne będzie ostre narzędzie do przycinania paneli. Pamiętajmy, by najwęższy element obciętego panelu miał przynajmniej 5 cm. Każdy panel w całości pokrywamy klejem i dozujemy go zgodnie z instrukcją producenta.

Innym rozwiązaniem jest zakup warstwy samoprzylepnej (zwłaszcza gdy nie chcemy gruntownego remontu, a jedynie odświeżenia podłogi). Nawet jeśli coś pójdzie nie tak, warstwa samoprzylepna wiąże panel dopiero po ok. 30 minutach, więc spokojnie zdążymy poprawić wszelkie nierówności.

Metoda „na klik”

Znacznie łatwiejszym sposobem montażu jest układanie paneli winylowych „na klik”, na rozłożonej uprzednio macie izolacyjnej. Taka metoda ma jeszcze jeden plus – kiedy podłoga nam się znudzi, łatwo ją zdemontujemy i zastąpimy czymś innym.

Decydując się na taki sposób montażu, nie zapomnijmy, że panele nie mogą dotykać elementów konstrukcyjnych budynku (nie bez powodu o takiej podłodze mówimy „pływająca”). Każdorazowo zachowujemy też odstęp między panelem a ścianą – tzw. szczelinę dylatacyjną – o wymiarach od 10 do 20 mm. Powstałą szczelinę na koniec pracy trzeba będzie zamaskować wybraną listwą przypodłogową.

Wybór paneli winylowych będzie strzałem w dziesiątkę, jeśli nie chcesz zatrudniać armii fachowców, zależy ci na estetyce, jakości i podłodze, o czystość której łatwo się dba.